Kierunek: nowoczesne technologie i…efekt WOW

Koniec roku zbliża się wielkimi krokami, a my bacznie obserwujemy rynek, analizujemy ostatnie miesiące. Nowe technologie, ciągły pęd ku przyszłości oraz szybkie zmiany otaczającej nas rzeczywistości prowadzą do rewolucji, zarówno na rynku szkoleniowym, jak i eventowym. Jakie cele mają być zaspokajane? Który wynik ma zostać osiągnięty, i gdzie tkwi rozwiązanie zagadki idealnej?

Odpowiedni moment na kilka uwag i spostrzeżeń… 

Technologia – silny driver zmiany
Okulary do wirtualnej rzeczywistości zdominowały rynek gier. Coraz powszechniejsze symulacje przestrzenne sprawiają, że widzimy wnętrza, które jeszcze nie powstały. Nie musimy widzieć handlowca, aby „wejść” do środka nowego, budującego się hotelu. Brak kontaktów twarzą w twarz staje się faktem. Rozmowy z kontrahentami przeprowadza się często w sposób wirtualny, w komunikacji mailowej, rzadziej osobiście. Być może już za kilka lat spotkania w świecie offline odejdą do historii.
Podobnie jest w przypadku naszego rozwoju. Wszechobecny Internet podaje nam pod nos oferty wirtualnych szkoleń, które można odbyć w swoim wygodnym fotelu, nie wychodząc z domu. Ale czy nie tracimy najważniejszego? Zapominamy, jak ważny jest człowiek, jego doświadczenie, zadanie pytania „na żywo” czy uściśnięcie ręki. Krótka rozmowa, twarzą w twarz ze specjalistą u bardziej „podatnych” Internautów schodzi na dalszy plan. Powód? Modna technologia.

Imprezy integracyjne mocno personalizowane
Do agencji przychodzi mail. 50-osobowa firma, prosi o ofertę wyjazdu integracyjnego. Nie może być zbyt prosto, cel jest ściśle określony. Klient chce przypomnieć swoim pracownikom o wartościach i misji firmy. Zarz312hąd najchętniej wziąłby udział w grze integracyjnej wykorzystującej cechy przedsiębiorstwa. Ludzie biorący udział w 2,5-godzinnej „zabawie” mają te wartości znać na pamięć i nie zapomnieć ich do końca życia. Powinni się dobrze przy tym bawić, bez względu na wszystko. By sprostać oczekiwaniom agencje ścigają się w programowaniach gier szytych na potrzebę klienta, które w sposób ciekawy i przełomowy zniosą zmianę w tak relatywnie krótkim czasie realizacji. Udaje się to tylko wytrawnym specjalistom z załogą mieszaną złożoną z psychologów, socjologów i event managerów w tle.

Konferencja – goście rządni niespodzianek i… efektów WOW
Świat eventów korporacyjnych chłonie nowości. Nie wystarcza już nietuzinkowy pomysł na oprawę konferencji czy nieszablonowa scenografia. Ważna jest moc atrakcji, dobry kontent, ciekawi goście i wykorzystanie technologii. Uczestnicy niezależnie od wieku chcą dobrej zabawy, której towarzyszy element zaskoczenia. Co wówczas proponujemy? Najnowsze multimedia, mappingi 360 stopni, świecące w rytmie muzyki opaski na ręce, drinki molekularne, dobry serwis, a w nim jak najmniej kolejek do punktu rejestracyjnego czy do open-baru. Na znudzonych prelekcjami czeka kino 7D, fingerfoody wiodących firm cateringowych, tancerze w świecących strojach LED, szybki Internet i wygodne kanapy.

Możliwość spotkania „na żywo”, zaprezentowania siebie, przetestowania oferty kontrahentów to zjawisko bezcenne. W moim odczuciu konfrontacja nauki z technologią przegrywa w wyścigu po wiedzę i doświadczenie. Networking i ilość osób, które możemy poznać na evencie z pewnością otworzy wiele biznesowych szans. Wystarczy odejść od komputera, by zobaczyć, że świat stoi otworem! 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

30 − dwadzieścia trzy =