Przechytrzyć headhuntera

Wystartowały rekrutacje, nadesłanych dziesiątki zgłoszeń… ale jak odnaleźć w tłumie chętnych do zajęcia stanowiska tego właściwego kandydata? Prowokuje się rozmaite scenki, by złowić pierwszorzędnego pracownika, który ma pożądane umiejętności, charyzmę i głowę pełną pomysłów. Jak radzić sobie z nieuczciwymi kandydatami?

Rysa na perfekcyjnym wizerunku

HR-owcy robią co mogą, by uniknąć błędów w trakcie poszukiwań specjalisty. Firmy o ugruntowanej pozycji, niezależnie od branży, przyciągają „silikonowych kandydatów”, którzy do perfekcji opanowali jak odnieść sukces na każdym etapie rekrutacji. Znakomite dokumenty aplikacyjne, nienaganny wizerunek, doskonała autoprezentacja i szereg szkoleń z technik komunikacji interpersonalnej, pozwalają owemu kandydatowi wyróżnić się na tle innych. Jest pewny siebie, co może uśpić czujność rekrutującego. Głównym celem jest przystąpić do procesu rekrutacji, by pokonać pozostałe osoby. A co dalej, jak poradzić sobie później z obowiązkami zawodowymi? Tym już silikonowi pracownicy nie zaprzątają sobie głowy. Myślą jedynie o zdobyciu posady, a realne obowiązki w pracy są dla nich kwestią drugorzędną. Ale nie przemyśleli, że dobre wrażenie, które pozostawili po sobie po rozmowie kwalifikacyjnej więcej się nie powtórzy.

Wyjść z ukrycia

Niskie kompetencje i znikome doświadczenie nowego pracownika mogą zostać odkryte przez pracodawcę i pozostałych członków zespołu już na etapie okresu próbnego. Dostrzegają oni, że zachwycający w trakcie rekrutacji pracownik nie potrafi poradzić sobie ze zadaniami o średnim poziomie trudności. Zdarza się jednak, że słabsze wyniki zrzucają na karb dłuższej adaptacji do nowego środowiska pracy. Błędnie podjęta decyzja o zatrudnieniu niewłaściwej osoby komplikuje pracę całego działu i wymaga powtórzenia procesu rekrutacyjnego, prowadząc do strat finansowych. Co więcej, istnieje wysokie ryzyko, że silikonowy pracownik popełni wiele błędów i nie wywiąże się z powierzonych obowiązków zawodowych, co w konsekwencji wpłynie negatywnie na wyniki firmy.

(Nie) zawodne techniki

Działy HR podjęły wyzwanie i walczą z nieuczciwymi praktykami, które stosują kandydaci. Jeżeli życiorys potencjalnego pracownika wzbudza podejrzenia, weryfikowane są referencje od poprzednich pracodawców. Coraz częściej, rzeczywisty obraz cech pracownika dają nam profile społecznościowe, związane z życiem zawodowym. Pomocna okazuje się zasada wzajemności w biznesie i wymiana informacji między firmami. Doskonałym wyjściem jest zastosowanie narzędzia Assessment Center, by zebrać rzetelne informacje o wiedzy, umiejętnościach i prawdziwych postawach kandydata. Obserwując zachowania potencjalnego kandydata w sytuacjach bardzo zbliżonych do rzeczywistych obowiązków, rekruterzy mogą wybrać właściwą osobę, nie sugerując się jedynie pierwszym wrażeniem, a prawdziwymi kompetencjami, bezpośrednio powiązanymi z przyszłą pracą.

O ile cel jest jasno określony, by wybrać odpowiedniego pracownika i walczyć o najlepsze talenty w branży, o tyle doświadczeni headhunterzy muszą być czujni, by w porę odrzucić sztuczną kandydaturę.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

pięćdziesiąt pięć + = pięćdziesiąt sześć