Nowy wymiar rynku pracy

W średnich i dużych przedsiębiorstwa coraz częściej zastępuje się pełny etat czasowymi pracownikami. Skorzystanie z usług zewnętrznej firmy usprawnia proces wyboru kandydatów. Czy druga strona jest tak samo zadowolona? Nadal samozatrudnienie dla wielu pracowników to niewygodna forma pracy na własny rachunek. Coraz więcej, osób przekonuje się, że przejście z etatu i prowadzenie własnej, jednoosobowej firmy może okazać się korzystniejsze. Zatem jakie korzyści daje praca tymczasowa?

(Nie) zagrożone etaty

Niepełnym etatem, pracą nad konkretnym projektem lub świadczeniem dorywczych usług nie zadowalają się tylko osoby z niższymi kompetencjami. Bez etatowo pracują, zarówno dostawcy cateringu, jak i informatycy czy inżynierzy. Niezależnie od posiadanego wykształcenia i umiejętności wybór ścieżki zawodowej potrafi zaskoczyć.

Z punktu widzenia pracodawcy oferowanie części etatu ogranicza koszty zatrudnienia. Ponadto od nowych pracowników wymaga się szybkiego wdrożenia w obowiązki, bez potrzeby kilkudniowych szkoleń adaptacyjnych. Popyt na pracę tymczasową wzrasta, gdy w firmie zwiększa się ilość pracy. Żadne przedsiębiorstwo nie chce generować dodatkowych wakatów, gdy istnieje możliwość zastosowania innych rozwiązań. Zatrudnione zostają dodatkowe osoby z umiejętnościami, na które jest akurat zapotrzebowanie. A pracodawca jest zobowiązany wobec pracownika kontraktowego jedynie przez określony czas.

Światowy koncern Procter&Gamble przy realizacji swoich nowatorskich projektów zatrudnia osoby z zewnątrz w formie niepełnego etatu. Za 50% innowacji wdrażanych przez firmę odpowiadają nieetatowi pracownicy, którzy pracują nad powstaniem i rozwojem nowych produktów. Tym samym zespół zasilają naukowcy, eksperci i pracownicy firm zewnętrznych. Pomimo, iż ze znaczną częścią osób nie wiążą się na stałe, pracownicy nieetatowi wpływają na wizerunek firmy i rozwój produktów. Utrzymanie na rynku silnej marki wymaga świeżych pomysłów i inicjowania projektów. W przypadku P&G zespół często zasilają osoby z zewnątrz, co jak widać dobrze się sprawdza.

A jak zapatrują się na pracę tymczasową pracownicy? Bez wątpienia, bez etatu jest więcej swobody, mniej ograniczeń. Mogą uczestniczyć jednocześnie w kilku niezwiązanych ze sobą projektach i ustalać swój grafik. Niezależność, możliwość wybierania i przyjmowania ciekawych zleceń wydaje się interesująca. Dodatkowo negocjują wyższe stawki za realizowane przedsięwzięcia niż otrzymaliby na etacie. Doświadczeni menedżerowie oprócz wyższych stawek mogą pertraktować warunki współpracy. Inaczej jest w przypadku osób, które rozpoczynają pracę zawodową, ponieważ bez kilkuletniego doświadczenia nie mogą liczyć na wiele zleceń. Przynajmniej na początku kariery praca na etacie jest bezpieczna i daje obycie zawodowe w branży.

Przyciągnij najlepszych

Utrzymanie się na tym samym stanowisku przez wiele lat straciło na aktualności, co więcej nie świadczy dobrze o pracowniku, który nie dąży do rozwoju zawodowego, nie podnosił własnej poprzeczki. O ile jednak zlecanie prac zewnętrznym osobom, bez potrzeby zatrudniania w formie pełnego etatu, wydaje się dobrym pomysłem, o tyle należy odpowiednio przygotować się do przyjęcia w szeregi firmy owych pracowników. Potrzebna jest przyjazna przestrzeń, by integrowali się z wewnętrznym personelem. Ponadto dobrze jest wyznaczyć osobę, która będzie odpowiedzialna za koordynację ich pracy. Pracownicy tymczasowi powinni zaadaptować się w nowej firmie, nawet jeżeli wykonują pracę zdalnie. Mimo, iż nie pracują w pełnym wymiarze czasu pracy należy wprowadzić ich w kulturę, organizację firmy i obowiązki. Zawsze będzie zapotrzebowanie na kreatywnych, pracowitych ludzi, którzy są gotowi do elastycznego działania i urzeczywistniania swoich pomysłów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

+ 60 = sześćdziesiąt cztery